Pierwszą rzeczą, którą robię, gdy otrzymuję projekt do analizy, jest wydrukowanie rzutów, widoków elewacyjnych i wizualizacji. Patrzę, jak wygląda budynek z zewnątrz, sprawdzam czy to co widzę na wizualizacji rzeczywiście oddaje to, co zostało wrysowane na rzutach, a później już z cienkopisem w ręce sprawdzam wydruki. Określam wówczas obszary wymagające poprawy lub optymalizacji, zaznaczam rzeczy do poprawy, zapisuję swoje pierwsze przemyślenia.
Weryfikacja rzutów na kartce to świetna praktyka odczytywania skali. W dodatku od razu mam możliwość rozrysowania zmian, nad którymi się zastanawiam.
Pamiętam, że w jednym z projektów, które otrzymałam do analizy byłam przekonana, że sypialnie na piętrze są za duże i źle zagospodarowane. Z kolei łazienki wydawały się ciasne – długie i bardzo wąskie. Na pierwszy rzut oka wyglądało jakby brakowało w nich miejsca.
Przeskalowałam rzut w programie. Sprawdziłam wymiary mebli i odległości między nimi. Okazało się, że jest inaczej niż podejrzewałam. Pokoje wcale nie miały zbyt dużej powierzchni. Problemem były przeskalowane meble oraz pomniejszone otwory drzwiowe do szerokości 60 i 70 cm (mam na myśli otwór w ścianie, nie wymiar w świetle ościeżnicy!).
Przekłamywanie wymiarów mebli na rzucie to oczywiście duży problem. Pomieszczenie wówczas wydaje się duże, więc w rzeczywistości pojawi się problem z zagospodarowaniem przestrzeni i aranżacją poszczególnych pomieszczeń. Natomiast pomniejszone otwory drzwiowe to zabieg, który całkowicie zmienia odbiór rzutu. Coś takiego powoduje, że trudno jest odnieść się do wielkości stref funkcjonalnych i analizować układ pomieszczeń pod względem wygody użytkowania.
W związku z tym cały proces weryfikacji projektu jest wydłużony! Z kolei poprawa projektu wymaga poprawy wielkości pomieszczeń oraz wymiarów drzwi i mebli, czyli tak naprawdę przeprojektowywania całej kondygnacji, ponieważ
Pomniejszone elementy wyposażenia w projektach się zdarzają!
Natomiast z przykrością muszę stwierdzić, że to dotyczy głównie polskich projektów. Konsultowałam już projekty z Arabii Saudyjskiej, Anglii, Niemczech, Norwegii, USA, Austrii, Holandii i w żadnym projekcie tego problemu nie było…
Przykładów pomniejszonych mebli można by mnożyć, ale szczególną uwagę zwracam na:
- łóżka zmniejszone do długości 160-170 cm,
- szafki i zabudowy wnękowe w pokojach o głębokości 30-40 cm,
- stoły jadalniane o szerokości 60-65 cm,
- prysznice 60×60 cm,
- wanny, które w obrysie zewnętrznym mają długość 120-135 cm,
- miski ustępowe zmniejszone do 30 cm.
Jak zatem samodzielnie sprawdzać wymiary?

SPOSÓB #1
- Zmierz meble w swoim mieszkaniu.
- Rozrysuj je sobie na kalce w takiej samej skali w jakiej masz rzut mieszkania bądź domu. Alternatywą do kalki jest papier do pieczenia albo papier śniadaniowy. Innym rozwiązaniem jest narysowanie mebli na kartce i wycięcie mebli nożyczkami.
- Nałóż kalkę, papier do pieczenia albo wycięte meble na rzut.
SPOSÓB #2
Przerysuj rzut domu lub mieszkania do jakiegoś darmowego programu, łącznie z zaproponowaną aranżacją. Może to być na przykład program oferowany przez jakiś sklep meblowe. Wówczas sprawdzisz od razu czy meble dostępne w danym sklepie się mieszczą.
SPOSÓB #3
Wyślij mi rzuty do weryfikacji lub umów się ze mną na analizę projektu – sprawdzę wszystko za Ciebie!
Pierwszą rzeczą, którą robię, gdy otrzymuję projekt do analizy, jest wydrukowanie rzutów, widoków elewacyjnych i wizualizacji. Patrzę, jak wygląda budynek z zewnątrz, sprawdzam czy to co widzę na wizualizacji rzeczywiście oddaje to, co zostało wrysowane na rzutach, a później już z cienkopisem w ręce sprawdzam wydruki. Określam wówczas obszary wymagające poprawy lub optymalizacji, zaznaczam rzeczy do poprawy, zapisuję swoje pierwsze przemyślenia.
Weryfikacja rzutów na kartce to świetna praktyka odczytywania skali. W dodatku od razu mam możliwość rozrysowania zmian, nad którymi się zastanawiam.
Pamiętam, że w jednym z projektów, które otrzymałam do analizy byłam przekonana, że sypialnie na piętrze są za duże i źle zagospodarowane. Z kolei łazienki wydawały się ciasne – długie i bardzo wąskie. Na pierwszy rzut oka wyglądało jakby brakowało w nich miejsca.
Przeskalowałam rzut w programie. Sprawdziłam wymiary mebli i odległości między nimi. Okazało się, że jest inaczej niż podejrzewałam. Pokoje wcale nie miały zbyt dużej powierzchni. Problemem były przeskalowane meble oraz pomniejszone otwory drzwiowe do szerokości 60 i 70 cm (mam na myśli otwór w ścianie, nie wymiar w świetle ościeżnicy!).
Przekłamywanie wymiarów mebli na rzucie to oczywiście duży problem. Pomieszczenie wówczas wydaje się duże, więc w rzeczywistości pojawi się problem z zagospodarowaniem przestrzeni i aranżacją poszczególnych pomieszczeń. Natomiast pomniejszone otwory drzwiowe to zabieg, który całkowicie zmienia odbiór rzutu. Coś takiego powoduje, że trudno jest odnieść się do wielkości stref funkcjonalnych i analizować układ pomieszczeń pod względem wygody użytkowania.
W związku z tym cały proces weryfikacji projektu jest wydłużony! Z kolei poprawa projektu wymaga poprawy wielkości pomieszczeń oraz wymiarów drzwi i mebli, czyli tak naprawdę przeprojektowywania całej kondygnacji, ponieważ
Pomniejszone elementy wyposażenia w projektach się zdarzają!
Natomiast z przykrością muszę stwierdzić, że to dotyczy głównie polskich projektów. Konsultowałam już projekty z Arabii Saudyjskiej, Anglii, Niemczech, Norwegii, USA, Austrii, Holandii i w żadnym projekcie tego problemu nie było…
Przykładów pomniejszonych mebli można by mnożyć, ale szczególną uwagę zwracam na:
- łóżka zmniejszone do długości 160-170 cm,
- szafki i zabudowy wnękowe w pokojach o głębokości 30-40 cm,
- stoły jadalniane o szerokości 60-65 cm,
- prysznice 60×60 cm,
- wanny, które w obrysie zewnętrznym mają długość 120-135 cm,
- miski ustępowe zmniejszone do 30 cm.
Jak zatem samodzielnie sprawdzać wymiary?

SPOSÓB #1
- Zmierz meble w swoim mieszkaniu.
- Rozrysuj je sobie na kalce w takiej samej skali w jakiej masz rzut mieszkania bądź domu. Alternatywą do kalki jest papier do pieczenia albo papier śniadaniowy. Innym rozwiązaniem jest narysowanie mebli na kartce i wycięcie mebli nożyczkami.
- Nałóż kalkę, papier do pieczenia albo wycięte meble na rzut.
SPOSÓB #2
Przerysuj rzut domu lub mieszkania do jakiegoś darmowego programu, łącznie z zaproponowaną aranżacją. Może to być na przykład program oferowany przez jakiś sklep meblowe. Wówczas sprawdzisz od razu czy meble dostępne w danym sklepie się mieszczą.
SPOSÓB #3
Wyślij mi rzuty do weryfikacji lub umów się ze mną na analizę projektu – sprawdzę wszystko za Ciebie!










